piątek, 30 stycznia 2015

Klejnot Polesia

Tytuł może sugerować, iż kolejny artykuł dotyczy drogich minerałów, rzadkich kamieni czy też bursztynu, który wkrótce może być eksploatowany w pobliżu PPN. Klejnotu Polesia nie kupicie jednak w żadnym sklepie jubilerskim. Co można więc uznać za klejnot, skoro nie jest to kamień szlachetny ani piękna ozdoba? Są rzeczy, których wartości wycenić się nie da. Przynajmniej nie tej ekonomicznej, jak w przypadku zasobów przyrodniczych, czystego powietrza, bioróżnorodności czy rzadkich gatunków roślin i zwierząt. Artykuł ten traktuje o największej osobliwości Poleskiego Parku Narodowego – żółwiu błotnym.


samica żółwia blotnego
Poświęćmy chwilę, aby zapoznać się z tym wyjątkowym stworzeniem. Nie będę rozpisywał się na temat systematyki, biotopu czy statystyki, przedstawię Wam kilka ciekawostek na jego temat. Żółwie to chyba najdłużej żyjące zwierzęta, występujące naturalnie na terytorium naszego kraju. Mogą osiągać wiek ponad 100 lat i to bez zaawansowanej opieki zdrowotnej.  
Żeby odróżnić samca od samicy, należy spojrzeć głęboko w żółwie oczy. Tęczówki samic mają widoczne jaskrawe, żółte plamy, podczas gdy tęczówki samców mają najczęściej piwny kolor. Innym sposobem na poznanie płci żółwia jest sprawdzenie jego plastronu, czyli dolnej części pancerza. Samce posiadają wklęśniecie na spodniej części skorupy. Domyślcie się sami dlaczego...Kolejną ciekawostką na temat żółwi jest to, że temperatura inkubacji determinuje ich płeć. Im cieplejsze lato, tym ze złoż wykluwa się więcej samiczek. 

piwne oczy samca żółwia błotnego
Przez wiele lat żyłem w ogromnej nieświadomości. Żółwie kojarzyły mi się wyłącznie z egzotycznymi terenami. Zwierzęta te widziałem przede wszystkim na filmach przyrodniczych o dalekich wyspach Galapagos oraz w mniej naukowych produkcjach, takich jak Wojownicze Żółwie Ninja. Mimo że wychowałem się na terenach Polesia, nie miałem pojęcia, że żyją tu żółwie. Cóż, nie należy się temu dziwić – jest to wyjątkowo, ekstremalnie wręcz, rzadki gatunek, co więcej, niechętnie pokazuje się ludziom. Szczęśliwy ten, kto spotkał żółwia błotnego w jego naturalnym środowisku!

Żółw błotny to gatunek zagrożony wyginięciem; wpisany do Czerwonej Księgi Zwierząt w kategorii bardzo wysokiego ryzyka, ale czy zawsze tak było? Dawniej występował na znacznym terytorium Europy. Dopiero ludzie ze swoim „rewelacyjnym” planem melioracji i osuszania bagien pozbawili go naturalnego siedliska. Zbyt późno jednak, by myśleć o tym, co było. Skupmy się na tym, co jest.

Ośrodek Ochrony Żółwia Błotnego PPN

W Poleskim Parku Narodowym od wielu lat funkcjonuje program czynnej ochrony tego gatunku, polegający między innymi na obserwacji samic wychodzących na lęgi – wyjątkowy czas w ciągu żółwiego roku. Właśnie wtedy żółwice opuszczają swoje  schronienia i wychodzą na ląd. Temu wydarzeniu poświęcę jednak osobny tekst w odpowiednim czasie. Innymi metodami ochrony żółwia błotnego w Poleskim Parku Narodowym jest lokalizacja i zabezpieczanie składanych przez samice jaj (o tym również w stosownym czasie). Najważniejszym elementem całego programu jest Ośrodek Ochrony Żółwia Błotnego, zlokalizowany w budynku naszej dyrekcji.

Gdy lato jest chłodne i młode żółwie mogą nie zdążyć wykluć się przed jesiennymi chłodami, jaja z zagrożonych gniazd przenosi się właśnie do Ośrodka Ochrony Żółwia Błotnego. Tutaj, w specjalnych cieplarkach doinkubowuje się jaja. Młode żółwiki są po wykluciu niewiele większe od monety dwuzłotowej, a ich pancerz jest bardzo miękki. Żeby zwiększyć szanse żółwi i ochronić je przed niebezpieczeństwami czyhającymi na każdym kroku ich życia, opiekujemy się nimi przez okres zimy. Nowe pokolenie żółwi nie tylko cieszy wówczas oczy zwiedzających, ale jest również systematycznie badane. Żółwie są mierzone i ważone w celu oceny prawidłowego przebiegu rozwoju. 

Wiosną, gdy wody torfianek odpowiednio się nagrzeją, młode żółwie trafiają na wolność. A jak sobie tam radzą, to temat na inną opowieść...


Tekst: Marek Tokarzewski
Zdjęcia : Marek Tokarzewski i Radosław Olszewski

12 komentarzy:

  1. 24 lata mieszkam na Polesiu i nigdy nie udało mi się ich zobaczyć w naturalnym środowisku :(
    Czekam z niecierpliwością na kolejny artykuł

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy z każdego jaja ,w zależności od temperatury, może wykluć się zarówno samiec jak i samica? Czy może w wyższej temperaturze część samców nie wykluje się wcale? Jak to właściwie jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Graniczna temp. wynosi 28,5 stopnia, powyżej tej temperatury rodzą się samice, a poniżej samce. Zazwyczaj jest tak, że w górnej warstwie jaj w złożu jest cieplej wiec wykluwa się więcej samiczek, a w dolnej więcej samców.

      Usuń
    2. Chodziło mi czy płeć jest zdeterminowana już podczas złożenia jaja? Czy z tego samego jaja, w zależności od temperatury inkubacji, może wykluć się zarówno samiec jak i samica?

      Usuń
    3. Zgadza się, płeć żółwi zależy od temperatury i w zależności od niej z jednego jaja mógłby się urodzić samiec bądź samica.

      Usuń
  3. Co to za zielone kropki na pancerzu żółwia w suwmiarce? Podkulony ogonek trochę chyba zafałszowuje pomiar :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W standardzie pomiar ma dotyczyć pancerza, a zielone kropki do indywidualne oznakowanie dla podopiecznych Ośrodka

      Usuń
  4. Jeżeli młode żółwie, po przezimowaniu w Ośrodku, są wypuszczane na wolność to skąd biorą się tam osobniki starsze, kilkuletnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka z nich zostaje z nami na dłużej w celu dalszych badań nad ich rozwojem.

      Usuń
  5. Ostatnie żółwie błotne widziałem w 1967 roku!!!!. Stańków pod Chełmem. Teraz tylko w Załuczu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś słyszałem, że żółw przewrócony na plecy nie jest w stanie samodzielnie stanąć na nogi. Ostatnio oglądałem film przyrodniczy gdzie małe żółwie doskonale sobie z tym radziły. Jak to jest w przypadku dorosłych osobników? Czy są tak samo sprytne jak młodzież?

    Film z cyklu Dzika Polska (nawiasem pisząc nakręcony w 2007 w PPN) można obejrzeć na stronie TVP: http://vod.tvp.pl/audycje/wiedza/dzika-polska/wideo/piastun-zelaznej-zaby/67772

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie widziałem dorosłego żółwia błotnego który miałby problem ze stanięciem na nogi. Co ciekawe, samice widoczna na pierwszym zdjęciu, chwilę po sesji zdjęciowej, na moich oczach przeturlała się do wody :)

    OdpowiedzUsuń