poniedziałek, 22 czerwca 2015

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…

rozpoczęcie konferencji
Pan dyrektor Jarosław Szymański  otwiera konferencję (fot. A. Różycki)
Może to niezbyt trafiony tytuł, ale faktycznie – teraz gdy pomyślę o wydarzeniach, które będę za chwilę opisywał, wydają się bardzo odległe, mimo że miały miejsce stosunkowo niedawno, bo pod koniec maja. Od tamtego czasu w Poleskim Parku Narodowym działo się naprawdę dużo. Obchodziliśmy Dzień Dziecka, przeprowadziliśmy kolejny pieszy rajd „Szlakami Żółwia”, dopingowaliśmy uczestników finału Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy o Poleskim Parku Narodowym – to tylko część naszych ostatnich działań. Dziś natomiast chciałbym podzielić się z Wami wrażeniami z obchodów Jubileuszu 25-lecia Poleskiego Parku Narodowego.
    

Kwartet smyczkowy "OFFandBach"
Kwartet smyczkowy "OFFandBach" (fot. A.Różycki)
W dniach 21-23 maja w Urszulinie odbyła się konferencja  z okazji jubileuszu zatytułowana „Polesie w Naturze. Habitaty, gatunki, krajobrazy – różnorodność biologiczna a rozwój cywilizacyjny. 25 lat PPN" (Uff, udało się powtórzyć bez popełnienia błędu). Pierwsze dwa dni miały bardzo oficjalny, wręcz uroczysty charakter. Swoją obecnością zaszczycił nas Minister Środowiska, Pan Maciej H. Grabowski, a całości konferencji towarzyszyła wspaniała muzyka kwartetu smyczkowego OFFandBach, uświetniająca całe wydarzenie.

Jednakże najlepsze miało dopiero nadejść: trzeciego dnia obchodów odbył się Festiwal Przyrody. Otwarta impreza, zlokalizowana na terenie ogrodu dydaktycznego przy budynku dyrekcji Parku. Pomimo niezbyt sprzyjającej aury odwiedziła nas bardzo duża grupa osób. Wszystko po to, by wspólnie świętować, bawić się a przy okazji korzystać ze wszystkich atrakcji, które przygotowaliśmy na ten dzień. Odwiedzający mieli okazję przespacerować się „ścieżką zmysłów”, potrenować rzuty szyszką do celu, czy poukładać puzzle 3D z drewnianych klocków. Każdy miał możliwość wysłuchania wspaniałych występów zespołów, takich jak Rokiczanka czy Los Centauros, pośmiać się wspólnie przy repertuarze kabaretu K2, czy podziwiać fantastyczne widowisko z ogniem, przygotowane przez Słowiański Gród w Wólce Bieleckiej.

Taniec z ogniem w wykonaniu Słowiańskiego Grodu w Wólce Bieleckiej
Taniec z ogniem w wykonaniu Słowiańskiego Grodu w Wólce Bieleckiej
(fot. A. Różycki)
Oj, działo się podczas 25-lecia. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak wiele czasu, ciężkiej pracy i poświęcenia wymagało wspomniane przedsięwzięcie od całej załogi Parku. Jednakże sądząc po opiniach obecnych, było warto.


A jak w tym wszystkim odnalazł się Młody Parkowiec? Och! Odnalazł się w „bobrzej skórze” i przez cały czas osładzał nieco życie wszystkim obecnym okolicznościowymi krówkami. W stroju bobra człowiek faktycznie mógł pozwolić sobie na trochę więcej luzu, jednak nie była to lekka i przyjemna fucha, jak mogłoby się zdawać. Tak czy inaczej, z bobrem czy bez – imprezę uważam za bardzo udaną. I mówię to szczerze jako pracownik, jako uczestnik, a nawet jako bóbr. Dziękuję w imieniu pracowników PPN wszystkim obecnym za przybycie i wspaniałą atmosferę. Mam nadzieje, że będziecie z nami przez następne 25 lat. :)   

Bóbr i żółw w rytmie Rokiczanki
Bóbr i żółw w rytmie Rokiczanki (fot. S. Wróbel)