Wiosna, ach to Ty!
![]() |
Przylaszczka pospolita fot. Marek Tokarzewski |
Kiedy
zapytamy kogoś o ulubioną porę roku, zazwyczaj usłyszymy odpowiedź – lato lub
taką z przeciwnego bieguna – zima. Taka jest ludzka natura. Moją ulubioną porą
roku jest zdecydowanie wiosna. Nie będzie w tym nic odkrywczego, jeśli powiem,
że wiosną wszystko budzi się do życia, ale w tym tkwi cały jej urok. Mimo że w
tym roku zima obeszła się z nami dość łagodnie, i tak nie mogłem się doczekać
nadejścia dłuższych, cieplejszych dni. Poczyniłem nawet specjalne przygotowania,
aby od razu z nadejściem wiosny ponownie wyruszyć na poleskie dukty.
Zaopatrzyłem się w przewodnik dla ornitologa, wyremontowałem rower, który jest
moim ulubionym środkiem transportu, a nawet dokładnie umyłem wszystkie okna w
chatce Poleszuka, by nic nie przeszkadzało promieniom słonecznym w dotarciu do
mojego domu. Nic, tylko czekać i wyruszać.
![]() |
Miłosne uniesienia żurawi fot. Sławomir Wróbel |
Wszystko
zaczęło się dość obiecująco, bo już pod koniec lutego pojawiły się na terenie
Parku pierwsze żurawie. Co więcej, nie tylko przyleciały, ale od razu poczuły
do siebie miętę, by dać początek nowym pokoleniom. Ach, codziennie słychać było
nowe doniesienia o nadejściu wiosny. Widziano pierwsze czajki, ktoś
zaobserwował bociany, lecące z południa, łabędzie pojawiły się na stawach, a
zaskrońce i żółwie błotne obudziły się z letargu i czerpały energię,
wygrzewając się na słońcu. Jednym słowem – wiosna; nie ma nic piękniejszego od
pierwszych ptasich treli, zwiastujących jej nadejście. Pełen zapału zacząłem
budzić się wcześniej i wychodzić w teren. Jednak w naturze nie można niczego
dokładnie przewidzieć.
"Przyleć wcześniej mówili, będzie fajnie mówili" fot. Sławomir Wróbel |
Gdy mogło się wydawać, że pociąg relacji: Wiosna – Park
nabiera rozpędu, wszystko się zmieniło. Stare przysłowia: W marcu jak w garncu, albo Kwiecień
plecień, co przeplata... w tym roku sprawdziły się idealnie – nastały chłodniejsze
dni. Jakież było moje zdziwienie, gdy nastawiony na poranną wędrówkę, zamiast
siadać na rower, musiałem odśnieżyć podjazd. Śnieg, na szczęście, nie poleżał
zbyt długo, jednak porywisty wiatr i ochłodzenie powietrza zdecydowanie
zniechęcały do pieszych bądź rowerowych wycieczek. Człowiek może planować, ale z
naturą nigdy nie wygra.
W
przyrodzie wszystko ma swój czas i miejsce. Od kilku dni mamy wiosnę przez duże
w.
W lasach rozpościerają się kobierce białych zawilców, odgłosy ptaków przerywają
panującą od jesieni ciszę. Żaby moczarowe kończą już swoje niezwykle barwne
zaloty, a na świat przyszły pierwsze nowe pokolenia zwierząt. Zazieleniło się
cudownie na Polesiu. Znów mogę usiąść na rower i ruszać w las, by szukać
tematów na najbliższe artykuły.
Wiosna fot. Sławomir Wróbel |
W zasadzie wszystko zależy od temperatury w ciągu pory roku - im cieplej tym lepiej. Jeżeli zamiast śnieżnej zimy (chciał ostatnimi czasy tego nie zaobserwowałem) zrobiłoby się ciepło to i polubiłbym zimę . Prosiłbym o zmiane tła , lub czcionki bo nie można rozczytac , musze zaznaczać :) Pozdrawiam i wyczekuję.
OdpowiedzUsuńZmieniono trochę rozmiar czcionki, mam nadzieje, że już jest lepiej ;)
OdpowiedzUsuń