Posty

Niech się BBC wstydzi!

Obraz
Drodzy miłośnicy przyrody! Ostatnim tekstem udało się nam skutecznie przegonić zimę i odbyło się to w całkowicie pokojowy sposób! Ba! Nie trzeba było nawet topić Marzanny, co osobiście uważam za duży sukces. Nie mam nic przeciwko tradycji, ale akt topienia nie jest optymistyczny. Niemniej nie czas jeszcze na odkorkowanie szampana.   Wiosna nadciąga na Polesie niczym rozpędzony pociąg. Nie jest to niestety Pendolino, jak moglibyśmy oczekiwać, a raczej pociąg relacji Lipniak – Daleczkąt (oczywiście ironizuję – pociągi tej linii są nader szybkie), co skutecznie gasi nasze wiosenne zapały. Miałem jednak już dość grzania czterech liter przy kominku. Dzień się wydłuża, więc grzech go nie wykorzystać.   Oj, ciągnie Parkowca do lasu, czy – jak napisałem kiedyś na Facebooku: „durnia na Durne Bagno”. Dzisiaj więc kilka słów o wyprawie na Durne Bagno. Korzystając z wolnego popołudnia, wsiadłem na rower i ruszyłem na spotkanie z przygodą. Durne Bagno jest zlokalizowane bezp...

Ostatnie tchnienie zimy

Obraz
I stało się! Wiosna, niczym Chuck Norris w Strażniku Teksasu , kopniakiem z półobrotu rozprawiła się z zimową aurą. Wiem, że żarty o Chucku nikogo już nie bawią, ale trudno było mi znaleźć bardziej trafne porównanie. Wystarczyły 3 stopnie na plusie i trochę deszczu, żeby można było zapomnieć o poleskiej „Krainie Lodu”. Od kilku dni można usłyszeć albo zobaczyć pojedyncze gęsi, ale o definitywnym końcu zimy niech świadczy klangor żurawi, który obudził mnie dzisiejszego ranka. Od samego początku zimy miałem w głowie pomysł, żeby opisać Wam jedną z mroźnych wędrówek po Parku, jednak chociaż intensywnie się starałem, do tej pory nie udało mi się wydłużyć doby i ze swoją arktyczną wyprawą na ścieżki PPN musiałem czekać. W końcu udało mi się jednak znaleźć parę godzin na bardzo przyjemny spacer po bagnach.  Jako cel wyprawy wybrałem ścieżkę przyrodniczą „Dąb Dominik”. Nie wiem, jak to się stało, że do tej pory nie opisałem na Okiem Parkowca tej sztandarowej ścieżki przy...

Ptaki na wypasie - o ptakach karmnikowych słów kilka

Obraz
Na Polesiu zima w pełni. Dawno nie było tak śnieżnie, jak w tym roku. Mieliśmy – co prawda – kilka cieplejszych dni, ale na tle poprzednich lat zima sezonu 2016/2017 jest prawdziwą zimą! Jest jednak całkiem znośnie. W ubiegłym roku również dzieliłem się z Wami swoimi spostrzeżeniami na temat tej pory roku i nie ukrywam, że miałem z nią wówczas przez dłuższy czas na pieńku (zaspy na równi z płotem!). Sama zima zrozumiała chyba jednak, że nie tędy droga i, zamiast zasypywać ludziom chatki, stworzyła iście bajkowe krajobrazy. Zauważyłem, że na facebookowych profilach Poleskiego Parku Narodowego i Okiem Parkowca zimowe krajobrazy cieszą się Waszym szczególnym zainteresowaniem. Dzisiaj jednak nie będzie relacji z zimowych wypraw i spacerów. Przeczytacie za to o ptakach na wypasie, czyli o tym jak dokarmiać ptaki. Może się wydawać, że zima nie sprzyja obserwacji ptaków. Bociany odleciały, czapli i łabędzi też jakby mniej, nigdzie nie słychać klangoru żurawi. Tymczasem nie wszystk...