Posty

Czy bobra suszy?

Obraz
Kolejny raz spotykamy się przed ekranem monitora czy też smartfona: z jednej strony ja – Parkowiec, z drugiej strony Wy – Czytelnicy. Niesamowite, że moje myśli i spostrzeżenia trafiają do Was, że nadal, pomimo braku regularności i niesamowitych przygód, zaglądacie tutaj, żeby przeczytać coś od Okiem Parkowca. Od ostatniego artykułu minęło sporo czasu, a sporo się wydarzyło. Odwiedziłem Białowieski Park Narodowy, pilnowałem samic żółwia błotnego, by zniosły jaja – jak trzeba i gdzie trzeba, kupiłem też nowy rower, żeby przemierzać Polesie tak, jak najbardziej lubię. Udała się nam także pobudka na Polesiu o piątej rano i mieliśmy nawet wybrać się po raz kolejny, ale moje kolano zadecydowało inaczej. Tak to już w życiu bywa... Czasami trzeba zwolnić i nie biegać po bagnach, żeby nabrać dystansu, a ja bardzo tego potrzebowałem. W głowie zrodziło się kilkanaście pomysłów, a nawet kilka gotowych tekstów na bloga, będą musiały jednak poczekać w jednej z szufladek w mojej...

W maju jak w raju...

Obraz
Od Okiem Parkowca można spodziewać się wiele, jedyne co jest pewne to to, że teksty na blogu zawsze pojawiają się z opóźnieniem. Za nami weekend majowy, intensywny czas dla wszystkich pracowników Parku, którzy mają za zadanie godnie przyjąć w tym czasie wszystkich odwiedzających Park. Turystów było naprawdę dużo i jak co roku pobiliśmy wszystkie rekordy. Moim zadaniem było oprowadzenie turystów podczas dnia otwartego w naszym Muzeum. Jak było? Dla mnie ekstra! Bardzo lubię tę część mojej pracy, która pozwala mi się wygadać turystom. A jak ich wrażenia? Najlepiej będzie, gdy sami Wam o tym opowiedzą. Majówka to tylko dobry pretekst, by wybrać się do Parku, dzień wolny najlepiej przecież spędzić na łonie przyrody. Co więc w tej przyrodzie słychać? Jak się mają nasze ścieżki przyrodnicze? Co na nich możemy zobaczyć, teraz w maju? Najważniejsza informacja, która ucieszy wszystkich zainteresowanych – nadal brak komarów! Jest to jednak zasługa suszy która nawiedziła ...

O lisku chytrusku

Obraz
Długo to trwało, ale wreszcie się udało. Przed Wami artykuł o lisku chytrusku! Kiedy stworzyłem na Facebooku ankietę z pytaniem o interesujący Was temat tekstu, spodziewałem się przewagi liska. Liski przeżywają bowiem ostatnio prawdziwy renesans w kulturze! Puchate rudzielce spoglądają na nas z koszulek, memów, kubków i skarpetek (sam jestem dumnym posiadaczem „lisiej” pary skarpet). Skąd to nagłe zainteresowanie lisami? Przyjrzyjmy się temu Okiem Parkowca!  Lis jest drapieżnikiem, nie możemy o tym zapomnieć. Czy jednak widzieliście kiedyś skarpetki z lisem, ciągnącym zająca za uszy? Chyba nie… Podobnie nikt nie tworzy memów i komiksów o lisach zarażonych wścieklizną. Zwierzęta te są przedstawiane bardzo bajkowo, w kreowaniu wizerunku lisa wykorzystuje się w większości pozytywne skojarzenia i cechy. Życie to jednak nie bajka. I tam, gdzie zaczyna się ruda kita, zaczyna się również polowanie.  Lis to wyjątkowo sprawny łowca. Jest sprytny, inteligentny i ...

Tupu tup po śniegu - zimowe "Czahary"

Obraz
Zima na dobre zawitała na Polesiu – i bardzo dobrze. Pisałem już wielokrotnie, jak bardzo potrzebne są zimowe opady śniegu, zwłaszcza po tak suchym lecie. Zima jest, śnieg jest, nawet mróz jest i chociaż utrudnia to znalezienie chwili na dłuższy wypad (chatka sama się nie ogrzeje, drewno samo nie przyniesie, obiad sam się nie ugotuje), to bardzo cenię sobie zimowe wędrowanie po ścieżkach Poleskiego Parku Narodowego.  No właśnie, czy Poleski Park Narodowy można zwiedzać zimą? Patrząc na wszelakie wykresy związane z ruchem turystycznym, widzimy, że PPN przyciąga turystów najbardziej od kwietnia do końca października. Nie ma się co dziwić: dzień jest dłuższy, a w przyrodzie dzieje się dużo więcej. Zimowe wędrowanie nie jest jednak pozbawione uroku, a ścieżki PPN zachwycają swym pięknem także w śnieżnej odsłonie. Tuptanie zimą po kładkach ma wiele korzyści. Pierwsza, podstawowa to brak komarów. Zawsze powtarzam, że komarom bardziej smakuje krew turystów niż parkowców, zwłaszc...